Wylądowaliśmy w Gando po jedenastej, a przedstawiciel wypożyczalni czekał już na parkingu z wydrukowanymi dokumentami. Dwadzieścia minut później byliśmy na GC-1, jadąc na południe.
Opinie
Prawdziwe opinie klientów z wyspy Gran Canaria
Wylądowaliśmy w Gando po jedenastej, a przedstawiciel wypożyczalni czekał już na parkingu z wydrukowanymi dokumentami. Dwadzieścia minut później byliśmy na GC-1, jadąc na południe.
Odebraliśmy samochód w Maspalomas czwartego dnia, a nie na lotnisku, co oszczędziło nam trzy dni płacenia za auto, które i tak stałoby pod apartamentem.
Małym manualnym autem pojechaliśmy GC-60 przez Fatagę do Tejedy. Wolno, stromo i warto każdego zakrętu. W dół silnik trzymał auto niemal bez użycia hamulców.
Puerto de Mogán jest zabudowane po zboczach doliny, a ulice są wąskie, więc cieszę się, że poprosiliśmy o automat. To parking przy hotelu sprawił, że trzymanie auta miało sens.
Kartę debetową przyjęto bez żadnych problemów, choć w punktach na terminalu mówiono nam, że to niemożliwe. Nic nie zostało zablokowane i nic potem nie pojawiło się na wyciągu.
Auta używaliśmy na północy wyspy, nie po mieście. Las Canteras i Vegueta można obejść pieszo; do Arucas i Teror już nie. Podziemny parking koło Triany okazał się prostym rozwiązaniem na noc.
Ze słonecznego południa wjechaliśmy w chmury przy Agaete i w godzinę wróciliśmy z powrotem w słońce. Paliwo było wyraźnie tańsze niż u nas w domu, o czym nikt nas wcześniej nie uprzedził.
Dziękujemy! Twoja opinia została przesłana.
Czytamy każdą z nich, zanim trafi na stronę.
Podziel się swoim doświadczeniem, aby pomóc innym podróżnym